Belgrad to nie tylko historia i miejsca warte zwiedzenia, ale też prawdziwy raj dla smakoszy, szczególnie tych, którzy chcą spróbować kuchni serbskiej. Jako wegetarianka miałam swoje wyzwania, ale znalazłam miejsca i dania, które naprawdę mnie zachwyciły. Mieliśmy też szczęście, że oprowadzały nas po knajpach miejscowe dziewczyny i doradzały, gdzie najlepiej zjeść, dzięki czemu trafiłyśmy do naprawdę wyjątkowych knajpek.
Oto moje trzy ulubione miejsca, które zdecydowanie polecam:
✅ Zlatni Blokal – magiczne miejsce na słynnej ulicy Skadarlija, gdzie poczujecie prawdziwy klimat Belgradu. Restauracja serwuje tradycyjne serbskie dania, a obok świetnej muzyki na żywo można delektować się m.in. pohovaną bukovačą, czyli panierowanymi boczniakami – jedno z moich ulubionych wegetariańskich odkryć. Pamiętajcie, że wymagana jest rezerwacja, bo knajpka jest bardzo popularna.
✅ Dva Jelena – jedna z bardziej znanych restauracji, gdzie można spróbować klasycznych, tradycyjnych potraw kuchni serbskiej. Idealne miejsce, by zanurzyć się w autentyczne smaki Bałkanów.
✅ Vuk – lokal uwielbiany zarówno przez turystów, jak i mieszkańców. To tutaj spróbowałam wyjątkowej zupy z pokrzywy, która mnie totalnie oczarowała. Jeśli lubicie kuchnię zaskakującą i smaczną, Vuk będzie trafionym wyborem.
A na deser koniecznie odwiedźcie kawiarnię w Hotelu Moskwa, gdzie możecie spróbować legendarny tort Moskwa – słodki, kremowy z ananasem i wiśniami, prawdziwy smak Belgradu.
Jeśli miałabym polecić jedno miejsce w Belgradzie, które idealnie oddaje ducha miasta – byłby to właśnie Zlatni Bokal. Za dnia to spokojna, przytulna restauracja, w której można zjeść naprawdę dobrą, domową serbską kolację: grillowane mięsa, sałatki, rakija do tego… wszystko tak, jak być powinno. Obsługa jest przemiła, a atmosfera ma w sobie ten charakterystyczny belgradzki luz – niby elegancko, ale bez zadęcia. Ale najlepsze dopiero przychodzi po zmroku. Nagle ktoś przestawia stoły, światła robią się cieplejsze, muzyka przybiera na głośności – i zanim się obejrzysz, siedzisz z drinkiem w ręku i tańczysz z lokalsami do serbskich hitów. To niesamowite, jak płynnie to miejsce przechodzi od kolacji do imprezy. 😂I tak też było w naszym przypadku. 😂 Nie znałyśmy żadnego hitu, a tańczyłyśmy i śpiewałyśmy z koleżankami Serbkami 😂 oraz z całym lokalem 😂.
Zdecydowanie warto zrobić wcześniej rezerwację na kolację, bo to jedno z tych miejsc, gdzie wieczór nigdy nie kończy się tylko na deserze.
Jeśli lubisz, gdy spontaniczna noc zaczyna się od kieliszka wina przy stole, a kończy na parkiecie wśród miejscowych – Zlatni Bokal to miejsce dla ciebie.


Bałkańskie smaki a wegetarianizm
Bałkany to w dużej mierze kuchnia mięsna, co dla wegetarian może być wyzwaniem, ale jest kilka dań, które warto poznać:
🥗 Domaća proja – tradycyjny chlebek kukurydziany, często podawany na śniadanie lub kolację.
🥗 Pita sa sirom i spanacem – kruche ciasto filo z serem i szpinakiem, jedno z moich ulubionych dań, które zawsze chętnie zamawiam.
🥗 Sałatka szopska – znana na całych Bałkanach sałatka z pomidorów, ogórków, papryki i sera, idealna lekka przekąska w karmiącym się cieniu drzewa lub nad brzegiem rzeki.
🥗čorba od koprive czyli po prostu zupa z pokrzywy – to lekka, wiosenna zupa przygotowywana ze świeżych liści pokrzywy, ziemniaków, marchewki i przypraw. Ma delikatny, zielony smak, lekko ziemisty i bardzo aromatyczny. Tradycyjnie podaje się ją z odrobiną kwaśnej śmietany, co łagodzi lekko gorzkawy posmak pokrzywy. To idealne danie dla tych, którzy chcą spróbować czegoś lokalnego i zdrowego, zwłaszcza wczesną wiosną, gdy pokrzywa jest najbardziej aromatyczna.
#belgrade #serbia #citybreak #foodporn #travelgram #belgradephoto #kochampodroze #polishgirltravelling #podróżuje #belgradestreets #serbiatravel #zwiedzamy #balkan





