Majówka zapowiadała się intensywnie – trzy stolice, trzy państwa i mnóstwo nowych wrażeń. Mój pierwszy przystanek? Helsinki. Wylecieliśmy z Poznania i po niecałych dwóch godzinach znaleźliśmy się w stolicy Finlandii. Choć czas był krótki, Helsinki okazały się idealnym miejscem na szybki, miejski wypad.
Co zobaczyć w Helsinkach – mój wybór
1. Katedra w Helsinkach
To chyba najbardziej rozpoznawalny symbol miasta – imponująca, biała katedra górująca nad Placem Senackim. Idealne miejsce, żeby poczuć majestat stolicy i zrobić klasyczne zdjęcie z podróży.
2. Vanha Kauppahalli – Hala Targowa
Jeżeli lubicie smaki lokalnej kuchni, nie możecie przegapić tej hali targowej. Można tu spróbować świeżych ryb, fińskich przekąsek i aromatycznej kawy.
3. Sobór Uspieński
To przepiękny prawosławny sobór z charakterystycznymi złotymi kopułami. Wnętrze pełne ikon i detali robi ogromne wrażenie, a sam budynek świetnie kontrastuje z minimalistyczną estetyką Helsinek.
4. Park Esplanadi
Serce spacerowego życia miasta. Warto tu zatrzymać się na chwilę, wypić kawę z lokalnej kawiarni i obserwować życie mieszkańców. Latem park jest pełen muzyków ulicznych i targów rzemieślniczych.
5. Kaplica Ciszy
Wiecie, że Kaplica Ciszy w Helsinkach to jedno z najbardziej niezwykłych miejsc w mieście? Choć z zewnątrz wygląda dość niepozornie – nowoczesny, drewniany budynek w sercu tętniącego życiem Kampin – w środku panuje zupełna cisza. To przestrzeń, gdzie każdy może na chwilę odetchnąć, oderwać się od miejskiego zgiełku i poczuć spokój. Kaplica jest otwarta dla wszystkich, niezależnie od wyznania, i jej minimalistyczny, jasny design sprawia, że wchodząc do środka, od razu wpada się w atmosferę wyciszenia i refleksji.
6. Kościół w Skale (Temppeliaukion Kirkko)
Kościół wydrążony w skale, z naturalnym światłem wpadającym przez szklany dach. Architektura robi wrażenie, a akustyka sprawia, że nawet krótki koncert w środku zapada w pamięć.
7. Sibelius Park i Cafe Regatta
Park poświęcony fińskiemu kompozytorowi, idealny na spacer, a przy tym malownicze miejsce do zdjęć. Cafe Regatta to urocza, czerwona chatka nad wodą, gdzie można spróbować tradycyjnych fińskich słodkości i kawy w prawdziwie nordyckim klimacie.
8. Wyspa Suomenlinna
Ta zabytkowa twierdza wyspowa jest miejscem, gdzie historia spotyka się z naturą. Spacer po murach, widoki na morze i klimatyczne kawiarnie – to obowiązkowy punkt dla każdego, kto chce poczuć fiński klimat. Więcej szczegółów znajdziesz tutaj.
Dodatkowo – relaks i plaża
Hietaranta Beach
Miejsce idealne na szybki spacer po piasku lub piknik. Latem można tu również kąpać się w morzu – fińska plaża w centrum miasta to ciekawa niespodzianka!
Löyly – restauracja i sauny
Trochę turystyczne, ale absolutnie warte odwiedzenia. Drewniana architektura, sauny z widokiem na morze i przyjemna restauracja sprawiają, że to idealne miejsce na relaks po intensywnym dniu zwiedzania.
Majówka w Helsinkach – Vappu
Moja wizyta w Helsinkach przypadła na majówkę.
Jednak jeśli planujecie odwiedzić Helsinki, polecam przyjechać latem. Najlepiej odwiedzić podczas tzw. „białych nocy” – czyli w czerwcu, kiedy słońce prawie nie zachodzi i można korzystać z długich, jasnych wieczorów. Brzmi magicznie, prawda? To wtedy miasto tętni życiem do późnych godzin i ma zupełnie inny, wyjątkowy klimat. Na początku maja było jeszcze dość chłodno, a wiatr był nieprzyjemny – niejeden raz wywiało nas na otwartych przestrzeniach, zwłaszcza na Suomenlinnie. Mimo to spacer po twierdzy i po mieście był super, ale czuję, że to miejsce zdecydowanie zyskuje, gdy powietrze jest cieplejsze.
Majówka w Helsinkach to czas wielkiego świętowania – Finowie obchodzą wtedy Vappu. Vappu to jedno z największych i najbardziej radosnych świąt w Finlandii. To połączenie Święta Pracy (1 maja), powitania wiosny oraz święta studentów. Oficjalnie obchodzi się je właśnie 1 maja, ale w praktyce zabawa zaczyna się już dzień wcześniej – ulice i parki Helsinek wypełniają się wtedy ludźmi z balonami, serpentynami i szampanem. To moment, kiedy po długiej, ciemnej zimie Finowie wychodzą na zewnątrz, żeby wspólnie świętować nadejście wiosny. To ogromny festyn uliczny, podczas którego całe miasto wypełniają tłumy ( i to dosłownie tłumy!) ludzi świętujących w parkach, na ulicach i placach. Można wtedy spróbować tradycyjnych fińskich smakołyków, takich jak słodkie pączki (munkki) czy fermentowany napój sima, a wszędzie panuje radosna, festynowa atmosfera.
Miałam więc okazję być w Helsinkach w czasie tego święta Vappu. W całym mieście panowała radosna, kolorowa atmosfera, a ludzie byli dosłownie wszędzie: w parkach, na ulicach, z balonami i bąbelkami szampana. Studenci nosili swoje charakterystyczne, kolorowe kombinezony (każdy wydział ma inny kolor), a wielu Finów dumnie zakładało białe czapki absolwentów, które są symbolem ukończenia szkoły. Całość wyglądała trochę jak połączenie parady, pikniku i studenckiego święta w jednym – pełen luz, śmiech i fińska radość życia, którą zdecydowanie czuć w powietrzu.
Jeśli więc traficie do Helsinek na początku maja, przygotujcie się na wyjątkowy klimat i głośne, pełne życia uliczne imprezy, które są doskonałą okazją do poznania fińskiej kultury i radości z nadejścia wiosny.








Sibelius Park i Cafe Regatta


Helsinki kulinarnie – co warto zjeść
Podróżując po Helsinkach, nie sposób nie zatrzymać się przy fińskiej kuchni – i to nie tylko tej „turystycznej”. Oto moje topy:
1. Zupa z łososia
Ta pozycja pojawia się w każdym przewodniku i na każdym blogu o Helsinkach – i w pełni zasłużenie! Moim zdaniem najlepsza jest w Soup Kitchen w hali targowej Vanha Kauppahalli. Aromatyczna, kremowa, idealnie doprawiona – rewelacja, zwłaszcza po spacerze w zimnym wietrze nad portem.
2. Mięso z renifera
Dla mięsożerców – renifer w każdej postaci jest absolutnym must-try. Spotkacie go zarówno w formie steku, jak i hot doga czy kebaba. Smak jest delikatny, trochę dziczy, idealny na szybki lunch lub ciepły obiad.
3. Karjalanpiirakka
Mój absolutny faworyt! To tradycyjny fiński pieróg z ciasta mącznego, często nadziewany ryżem lub ziemniakami. Spróbowałam w kilku miejscach i przyznaję – mogłabym jeść codziennie. Świetne na szybkie śniadanie lub przekąskę w trakcie zwiedzania.
4. Łosoś i ryby bałtyckie
Nie mogłam oczywiście pominąć lokalnych ryb – świeży łosoś, śledź czy dorsz to absolutny standard. Prosto z targu lub w restauracji – zawsze pyszne, delikatne i aromatyczne.
5. Restauracja Ravintola Zetor
To miejsce, które od razu przyciąga uwagę – klimat sielski, pubowa atmosfera, a na środku stoi ciągnik! Świetna kuchnia fińska, dobre porcje i przyjemne miejsce, żeby odpocząć po całym dniu spacerów. Zdecydowanie warto tu zajrzeć, jeśli chcecie poczuć fińskie smaki w mniej „turystycznym” wydaniu.
6. Tippaleipä
Nie można wyobrazić sobie fińskiego Vappu, czyli hucznego karnawału, bez słodkiego przysmaku Tippaleipä. Ten chrupiący deser, przypominający polski lany chrust. Smakuje słodko, lekko karmelowo.













W Helsinkach byliśmy na samym początku maja. Pogoda nie rozpieszczała – było około 10–12 stopni, a w porcie wiał taki wiatr, że ręce mi zamarzały od wyciągania telefonu. Sporo spacerowaliśmy, przemierzając centrum wzdłuż i wszerz – od Placu Senackiego po wyspę Suomenlinna. Jednak, czy Helsinki mi się spodobały? Powiem Wam szczerze – nie jest to miasto, w którym mogłabym spędzić tydzień i czuć się jak w domu. Ale na jeden intensywny dzień, żeby zobaczyć najważniejsze miejsca, poczuć trochę lokalnego klimatu i spróbować fińskich przysmaków, sprawdzają się świetnie. Dwa dni to już maksimum – pozwalają trochę zwolnić tempo, usiąść w parkach i złapać chwilę spokoju, ale więcej raczej nie potrzeba. Chyba, że jeszcze jeden dodatkowy dzień na porządne wygrzanie się w saunie. Ale to tylko moja subiektywna opinia. Było naprawdę fajnie i stolica Finlandii ma swój specyficzny klimat. Aczkolwiek wróciłabym tutaj latem, z pewnością odbiór miasta byłby inny.
#helsinki#helsinkifinland#citybreak#explorefinland#me#travel#travelgram#polishgirl#helsinkicity#helsinkicathedral#kochampodróże#travelgram#traveling#traveloverpl#girlslovetravel#wearetravelgirls#eurotrip#balticcountries
Patrząc na zdjęcia, chyba bym nie zgadła, że to Helsinki. 😁 Odwiedziłam już Litwę, Łotwę i Estonię, chyba najwyższy czas na Finlandię 🙂
Tak, dokładnie! 😄 Masz rację 😍 Helsinki mają zupełnie inny charakter — bardziej północny, surowy, ale też bardzo urokliwy. ✨ Czekam na relację i na Twoje wrażenia, jak tam trafisz! 😘